04 maja 2016, 20:21
Witam, też mam jakiś dziwny problem, golf 2.0tdi 110km. Odpalał bez problemu, a wczoraj miałem taki incydent, że Auto rano odpaliłem bez problemu 2x, przejechałem ok 100km, zostawiłem na parkingu i po pół godziny wracam by jechać z powrotem. odpalam, rozrusznik okręcił nie załapał, jeden raz drugi raz, miałem takie odczucie jakby kręcił, ale miał bardzo ciężko, tak na pół mocy, wziąłem go trochę popchnąłem na biegu, mówię, może się coś przestawi, za ok 20 próbą odpalenia, załapał na sekundę, jeszcze pokręciłem z 10x i odpalił, od tego czasu pali na dotyk, ale jest to stresujące, bo nie wiadomo czy się to jeszcze nie powtórzy. Stawiam raczej na coś z rozrusznikiem, bo tak z pół roku temu podczas odpalania był taki pojedynczy zgrzyt metaliczny przy rozruchu, może się coś uszkodziło. Macie jakieś propozycję czym było spowodowane te problemy z odpaleniem, może EGR, Przepływomierz, paliwo? Czy jednak rozrusznik, który faktycznie kręcił słabiej jak zwykle.