Wybrałem się w końcu w dłuższa jazdę żeby zagrzać silnik, niestety temp płynu waha się między 75 a 85 stopni, tańczy sobie w zależności od prędkości jazdy czy obciążenia silnika
Jednocześnie porównywałem z temp oleju, tańczy między 70 a 77 stopni do 80 doszedłem dopiero jak się do 200 rozpędziłem
Czy powyższe może jednoznacznie wskazywać na termostat ? Czy winne jakieś czujniki ? Wydaje mi się to pierwsze bo olej tez się nie dogrzewa